Idealna wstrzalka na forecast od 15 do 19 z Flakonem warun na 5,7 przez 45 minut potem ewakuacja i na 5,0 Flakon na 5,3 Pawel na 6,0 lub 4,7...
Otmuchow chodzi jak mu ICM kaze nawet co do 1/2 godziny - ilosc Czechow powalajaca na kazdym roku ale rum tuzemski rzadzi.
FOTKI:
niedziela, 3 lipca 2011
2011-07-02 Turawa NWW 20-25kn
1/2 dnia w skladzie czysto wspinaczkowym - kryterium 7b OS + rufa w slizgu, Cojones autorem zdjec = zaskakujaco swieze foty bez maniery JOHNA CARTERA z PWA, 20-25kn jak z suszary od 8-16:30, zagle 4,7-5,3 deski duze bo forecast byl na raptem 8m/s czyli 100lt, plytko, kiciarze startuje z platnego parkingu z cypla za 50PLN z samej wody nie ukrywajac juz nawet bryk swych wypasionych w krzonie, na nauke kite'a akwen lepszy niz w Wieku.
ZDJECIA
https://picasaweb.google.com/109307755981531659935/20110702Turawa?authkey=Gv1sRgCJahxfnnlNLePw#
ZDJECIA
https://picasaweb.google.com/109307755981531659935/20110702Turawa?authkey=Gv1sRgCJahxfnnlNLePw#
piątek, 1 lipca 2011
[WS] Łeba cd.
Jestem na opłotkach Łeby - dzwoni Lechu, czy ma się już zbierać na wodę w Grzybowie, bo w nocy poprzewracało WOPRowskie wieżyczki i fala spora ciągle się kiwa. Mówię mu, że chyba tak, ale za dużo wiatru ma dzisiaj nie być. Wjeżdżam na Secret Spot - godzina 9.30 - jestem pierwszy, tylko zadaję sobie pytanie czy nie jedyny i nie ostatni tego dnia. Może prognozowane NW tutaj nie działa? Idę na plażę - fala fajna - 1,5-2m gładka bo wiatr w okolicach 15-17knt. Trudno nie ma towarzystwa - takluję 5.3 i na wodę. Jedynie zmarznięciu turysci przechadzają się po plaży i przeważnie robią zdjęcia jak jestem w trakcie "trójkąta" ;). Po godzince pojawia się laska na WSie. Koleżanka odpala na 4.5m2 i leci halsem w morze - zwrot - gleba i tyle ją widziałem. No to lecę w tamtym kierunku sprawdzić o co kaman. Leży w wodzie i pokazuje kciukiem, że wszytko ok. No to nawrotka i do brzegu połapać falę. Ale dalej jej nie ma na horyzoncie - no to znowu asekuracyjny hals - okazuje się, że ją skurcz złapał w nodze i nie jest w stanie wystartować z wody a prąd ją znosi. Dryfuje tak z 0,5h i w końcu się zbiera i wraca. Także trza się rozgrzewać na brzegu bo może być nie ciekawie. A ja w między czasie ciosam falki - dochodzę do 5 cutbacków w przyboju. Jestem w szoku, że się da w takich warunkach. Potem ląduję na przeciwko Agadosa i sprawdzam jak tam się przechodzi przez przybój. Po 10 minutach stwierdzam, że dużo słonej wody przelało mi się przez kask i wybieram plażę. Przybój bardzo wredny i do tego paliki 20cm pod wodą - zresztą jeden rządek zaliczam okrakiem spadając z deski - nic miłego - wysokie, zielone, obslizłe, a fe. Po jakims czasie pojawiają się koledzy na kiteach - wsród nich Wojtek Łaszcz - jaki ten swiat mały, żeby jechać do Łeby i spotkać ludzi z Gliwic. Generalnie wychodzi z tego 4,5h pływania w warunkach 15-19knt przy fajnej fali (zbudowała się w nocy). Zbieram manatki przed deszczem i zawijam na obiad.
PODO 2011-06-30
Donosze skrzetnie z radoscia ze w koncu po prawie roku od Kreptitz znowu zebralem solidny wchrzan. Plywalem na megaroznych zestawach w ns godzinach:
5,0 ICE i 91lt Mistral Score od 13-15 i wydawalo sie dosc grubo potem 84lt i ok Kartoflicho jak fiks wiec deska idealna rozmiarowo.
Potem drobny opad deszczu, 3 galki lodow pistacjowych, 1 expresso i 3 galki lodow wisniowych i 2 h przerwy - polecam bar z urodziwymi kelnerkami Wegierkami na SUDSTRAND. Krotka wizyta w UPSIDE DOWN i sklepiku NAISHA i chetnych informuje iz maja w siwy dym BLADOW, S-1 i FORCOW NAISH od 4,2 do 5,3 po 149-189 EUR. Stan bdb.
O 17:00 gosciu odmowil wypoztczenia mi sprzetu w wypozyczalni Severne + Starboard na SUD STRAND twierdzac ze idzie sturmwetter sprzet ma ladny i tak ma zostac. Nawet karta kredytowa mojej firmy go nie przekonala.
Korzystajac z okazji GORACO GO NIE POLECAM! Ciul ciety na miare z szablonu obslugi campingu w WIEKU.
7minut pozniej wlaczylo sie cos jakby wentylator a cos niby podmuch po wybuchu bomby atomowej. 12 minut pozniej zerwalo mi klapke od canona z lawki i rzucilo jakies 12,5 m dalej. 15 minut pozniej mocarna laska wrocila z bolem z latawka 6m twierdzac ze ma zakres mocy kontrolowanej od godziny 11-2. Patrzac na wyspe zielona i port widze goscia na kite ktory wzbil sie na poczatku zielonej wyspy i wyladowal 150m dalej miedzy kajakami rozpierd.. kite o brzeg. Gosc obok to fotnal nawet:
http://www.windkraftsport.com/images/photoalbum/podo30juni11_04.jpg
Na brzegu biegaja goscie i krzycza do gosci z kitami VERBOTEN KITING SAFETY FIRST.
Zmieniam wypozyczalnie na NORD STRAND i zamawiam 4,0 ICE na rdm 100%.
Widzac goscia jednak na oko 98-99 kg ktory nie moze doniesc 15m nad wode 4,0 oraz freestylerow pro z teamu FANATICA wracajacych skulonych i patrzacych w trawe ze skupieniem biore F2 78 FWS + 3,7. Zagiel ok z wyjatkiem szkwalow ale deska na rampach zyje wlasnym zyciem i srednio raz na halsie wale speedloopa jak ryje dziobem w rampe. Zmieniam deske na Moreno twins MISTRAL 69lt i 52cm zaczyna byc ok. Ok godz 18:30 pierd... tak ze wszystkie zakresy szlag trafil. Gosc 98-99kg jak zdalem sprzet to zapytal czy jeszcze plywam. Wzial cudenko i zniknal. Tyle. Moc na maksa i to fajne uczucie - znowu nic nie umiesz, nic nie ogarniasz Speedlupy sie krecily same tym razem pod nazwa katapult, deska latala po nieudanym skoku po 12-15m. Koles na desce surfboardowej 8stop wracal z fala szybciej niz ja wczesniej na 5,0 popoludniu. Lepiej ode mnie plywajaca laska na brzegu taklowala MANICA 3,3...
Wykres ponizej informuje dlaczego:
poniedziałek, 27 czerwca 2011
[WS] Bałtycki wave
Preludium:
24tego w piątek wieczorną sesją w Lubiatowie przy 17-19knt prawie do zachodu słońca rozpocząłem sezon "falowy" w tym roku. Bardzo miła falka do 1,5m buduje się tam w okolicach stacji meteo (wystające słupy z wody). 3,5h obeznawania się z warunkami sideshore i falą sideon uswiadomiły mi, że po batonie i kładzeniu żagla a następnie podczas cutbacka należy bardziej otwierać żagiel, bo inaczej wiatr zaczyna gasić ciąg i zostajemy jak durni na lipie bez prędkosci.
D-day:
25tego w sobotę jadę do Łeby sprawdzić jak się ma Secret Spot. Stonki w cholerę - ledwo przejeżdżam alejką w stronę plaży, ale ławeczki są już przestawione i spokojnie mieszczę się wsród sprzedających pamiątki i frytki. W lesie jeszcze niezawiele aut - może z 12-14. Na wodzie chłopaki ciupią narazie na 5.0-5.3. Ale niektórzy schodzą już na 4.7. Fala się buduje - po 14tej ma być niby 1.6m bazowo. Nie czekam - o 12 schodzę na wodę na 4.2 z lekkim brzuchem. Po godzinie zaczynam znajdywać 2-2,5m sety - w szczególnosci na przeciwko Agadosa budują się super fale do jazdy - zaliczam przejazdy po 2-4 cutbacki. Fala ma całkiem niezłą moc i daje kopa, jak się złapie odpowiedni "tajming". Udaje mi się na Quadzie zrywać strugę na lipie - niezły slide jest wtedy. Wiatr wzmaga na sile i już po 15tej 4.2 na blachę na powrotnym halsie daje się ledwo utrzymać, ale wysokosć jakos trzeba robić przy tym prądzie. Zaliczam też niezłe jumpy, ale staram się oszczędzać siły na jazdę na fali zamiast na lądowania skoków. Generalnie wykańczam się po trzech 2h sesjach z przerwami na batona i kubek herbaty. Super udany dzień.
24tego w piątek wieczorną sesją w Lubiatowie przy 17-19knt prawie do zachodu słońca rozpocząłem sezon "falowy" w tym roku. Bardzo miła falka do 1,5m buduje się tam w okolicach stacji meteo (wystające słupy z wody). 3,5h obeznawania się z warunkami sideshore i falą sideon uswiadomiły mi, że po batonie i kładzeniu żagla a następnie podczas cutbacka należy bardziej otwierać żagiel, bo inaczej wiatr zaczyna gasić ciąg i zostajemy jak durni na lipie bez prędkosci.
D-day:
25tego w sobotę jadę do Łeby sprawdzić jak się ma Secret Spot. Stonki w cholerę - ledwo przejeżdżam alejką w stronę plaży, ale ławeczki są już przestawione i spokojnie mieszczę się wsród sprzedających pamiątki i frytki. W lesie jeszcze niezawiele aut - może z 12-14. Na wodzie chłopaki ciupią narazie na 5.0-5.3. Ale niektórzy schodzą już na 4.7. Fala się buduje - po 14tej ma być niby 1.6m bazowo. Nie czekam - o 12 schodzę na wodę na 4.2 z lekkim brzuchem. Po godzinie zaczynam znajdywać 2-2,5m sety - w szczególnosci na przeciwko Agadosa budują się super fale do jazdy - zaliczam przejazdy po 2-4 cutbacki. Fala ma całkiem niezłą moc i daje kopa, jak się złapie odpowiedni "tajming". Udaje mi się na Quadzie zrywać strugę na lipie - niezły slide jest wtedy. Wiatr wzmaga na sile i już po 15tej 4.2 na blachę na powrotnym halsie daje się ledwo utrzymać, ale wysokosć jakos trzeba robić przy tym prądzie. Zaliczam też niezłe jumpy, ale staram się oszczędzać siły na jazdę na fali zamiast na lądowania skoków. Generalnie wykańczam się po trzech 2h sesjach z przerwami na batona i kubek herbaty. Super udany dzień.
wtorek, 21 czerwca 2011
4dniówkę czas zakończyć
4 dni = 4 spoty
czyli Goczałki, Otmuchów, Turawa, Dziećki
wszędzie 5-6-7bft, a wszystko wg wróżb modelu ICM 48h
fot nie ma, chociaż może cos Poklopac porobił na Otmuchowie
dzięki wszystkim za wspólne pływanie
czyli Goczałki, Otmuchów, Turawa, Dziećki
wszędzie 5-6-7bft, a wszystko wg wróżb modelu ICM 48h
fot nie ma, chociaż może cos Poklopac porobił na Otmuchowie
dzięki wszystkim za wspólne pływanie
niedziela, 19 czerwca 2011
[MTB] Smrk

Fotki i opis uczestnika Sliwy:
"Cz1. Javornik (290m) – Smrk (1125m) – miało być szybko i krótko, a zrobiło się z tego ponad 30km dojazdówki trawersami na Smreka bez piwa i syra :-(
Cz2. Smrk – Javornik – 25 km szlakiem przez Kowadło, Hraničky. Tam miał być flow! Może i był, ale o wnoszeniu roweru na Kowadło chyba ktoś zapomniał!"
Fotki tutaj.
Smrk "Ride with flow" from Lorzelek on Vimeo.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


