piątek, 24 lutego 2012
niedziela, 19 lutego 2012
Bieszczady weekendowo - Smerek i Paportna

Czerwonym szlakiem z wsi Smerek - do góry 2h na Smerek (1223m) - śniegu opóóór - dobrze że było przetarte przez piechurów kilka dni temu.
Na szczycie jak to na połoninach - wywiane od zachodniej strony do szreni na borówkach. Od wschodniej to czego brakuje po zachodniej
Jako żeby za krótko nie było, to postanowiłem zjechać ze Smereka trochę inaczej i skończyło się 2h powrotem do wioski - zaliczyłem ze 3-4 parowy - jeden miał z 10m głębokości i a wszystkie strome ściany.

Paportna zielonym szlakiem z Wetliny, który dogłębnie przetarłem (do 30-50cm przy torowaniu zapadanie na nartach 100mm) - Jawornik (z małym zboczeniem na "ścieżkę" wzdłuż granicy BNP, która wsiąkła.
Od Jawornika do przełączki pod Paportną przejechane przez skuter (na szczęście dla mnie). Od przełączki druga faza torowania - nawiane 40-70cm świeżego. Po 3,5h docieram na Paportnę i robię odwrót, bo ciężko jest wypatrzeć żółte szlaczki na drzewach.
Więcej fotek tutaj
środa, 15 lutego 2012
Dzierzno zamarzlo konkretnie
Wczoraj udając sie na biegówki na Dzierżno i widząc ślady quadow na lodzie w odległości ok.100m od brzegu zaparkowałem ZEFIRKE o wadze ok 1700kg w "wodzie" na lodzie ok. 5m od brzegu.Polecam również na łyżwy wzdłuż południowego brzegu- nie trzeszczy i nie ma rybaków jak na Pławku więc ukrytych przerębli też jakby mniej.
Jak widać sezon na Goczałach tez w pełni:
http://www.wiadomosci.pless.pl/wiecej.php?action=pokaz&id=24980&akt=1
Jak widać sezon na Goczałach tez w pełni:
http://www.wiadomosci.pless.pl/wiecej.php?action=pokaz&id=24980&akt=1
wtorek, 14 lutego 2012
20120211 Sloneczna ciepla sobota kolo BBIALA
Korzystajac z wolnych 4godzin wydumalem lekki spacer na fokach w okolicach BBIALA pokonujac iles tam przewyzszenia i jeszcze wiecej km.
Grzalo piekne slonce, trzaskal mroz, wiatru ni widu ni slychu, kurteczka polarowa o gramaturze 100 stykala az nadto a polnocne strome stoki Stolowa zapodaly lepszy puch niz GASTEIN na wysokosci 2400m npm tydzien temu. Skituring jak sie okazalo to rowniez mozliwosc szybkiego skatowania sie w odleglosci 50min z Gliwic bez przerw na herbatke obiady etc.i powrotu do domu na calkowicie rodzinny obiad podczas ktorego naturalnie mozna zgrabnie kimnac miedzy zupa a drugim daniem.
r
Grzalo piekne slonce, trzaskal mroz, wiatru ni widu ni slychu, kurteczka polarowa o gramaturze 100 stykala az nadto a polnocne strome stoki Stolowa zapodaly lepszy puch niz GASTEIN na wysokosci 2400m npm tydzien temu. Skituring jak sie okazalo to rowniez mozliwosc szybkiego skatowania sie w odleglosci 50min z Gliwic bez przerw na herbatke obiady etc.i powrotu do domu na calkowicie rodzinny obiad podczas ktorego naturalnie mozna zgrabnie kimnac miedzy zupa a drugim daniem.
r
poniedziałek, 13 lutego 2012
Good LORD - kwitesencja puchowego ekstemalnego 3rajdu na najzwyzszym poziomie
LINK PODESLANY OD MARKA EL W.
"Attack of La Niña" Athlete Extra - Sean Pettit from MSP Films on Vimeo.
Operacja Muńcoł
Niedzielna eksploracja - w nocy z soboty na niedzielę prawie -30C w Rajczy - auto rano nie odpaliło, kolega mnie podrzucił do Ujsoł, stamtąd uderzam na Muńcoł, zjazd przecinką, drugi raz na Muńcoł (1165m) na dziko śladami sarenek, drugą przecinką do doliny Danielki, potem na dział aż do Urówki (823m) i stamtąd na dziko do drogi przed Rajczą. A że nie wypada chodzić po asfalcie skiturowcom, atakuję jeszcze Compel (652m) i zjeżdżam pod sam dom kumpla. W sumie 1350m przewyższenia, 15,5km

Eksploracja 2 przecinek na Muńcole - snieg ciągle dobry - od strony północnej oczywiscie bardziej puszysty niż od zachodniej, ale nie ma co narzekać.
Generalnie dobre nachylenie i odpowiednia szerokosć poletka.
Więcej fotek tutaj.
Dzięki Waldkowi za nakierowanie na ten target.

Eksploracja 2 przecinek na Muńcole - snieg ciągle dobry - od strony północnej oczywiscie bardziej puszysty niż od zachodniej, ale nie ma co narzekać.
Generalnie dobre nachylenie i odpowiednia szerokosć poletka.
Więcej fotek tutaj.
Dzięki Waldkowi za nakierowanie na ten target.
niedziela, 12 lutego 2012
Mroźna sobota w Beskidach

11.02 - Pętla z Soblówki przez Rycerzową i Beskid Bednarów w poszukiwaniu zagubionej fatamorganowej przecinki, której nie znaleźlismy. Rano -22C – buty ubraliśmy w samochodzie, foki w słoneczku. Śnieg zmienny, ładne widoki.
Fotki na stronce Sliwy
Subskrybuj:
Posty (Atom)