
Doskonala galeryjke znalazlem ze zdjec seryjnych z GS i Slalomu
http://www.ronlemaster.com/images/2006-2007/index.html
Spontaniczny dwudniowy wypadzik w większym składzie (Globusy, Pedro, Kasia, jo) w okresie 3-4.01.2009. Reszta ekipy poza mną uderzyła do Murowańca juz w piątek. Ja dotarłem w sobotę z rana, jadąc nocnym pociągiem z Gliwic do Zakopca. Potem szybki busik za 3zeta do Kuźnic i 50min gnanie przez Boczań do Murowańca na śniadanko.