
Doskonale popoludnie na Rzeczycach w rozmiarze 100lt + 4,7-5,3. Mocny NW od 15-17:30, troche falki na srodku, na probie speedloopa znowu okularki mi nos opuscily w sobie znanym kierunku, FLAKON otrzymal jednoglosnie tytul KING OF THE LAKE wyprzedzajac na 100lt i 4,7 wszystko i wszystkich - poza tym ruf juz nie potrafi zrobic tylko duck duck duck. TUTEK sial postrach speedloopami z prawie tzw"planing exit".
KOMENTARZE:
- FRYCZU - "Na 5,9 mnie zabilo"
- Ja do TUTKA - "Moj Skate przeskoczyl nad Twoim masztem; Tutek: tak tak na pewno tylko wtedy wstawalem z wody...
- Jak mnie skleilo przy bodydragu to przejezdzajacy SENIOR LASZCZ skomentowal : " Za latwo sie dekoncentrujesz..."
- FLAKON po 3 h jazdy non stop przy 20-25kn o 18:30 - "Moze cos jeszcze wejdzie jak juz mam staklowane 5,7 to pojde jeszcze troche pojezdzic..."
MOTTO DNIA:
- "Dzierzno smierdzi tylko ponizej 5 BFT".
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz