sobota, 24 kwietnia 2010

Nie pływam bo w górach nadal zima...

Powiem tak, wiać jeszcze powieje, a mi za zimno na te nasze klimaty. Szczególnie że w Tatrach kolejny swieży opad i wyszła ciekawa tura w piątek. W składzie Mirek, Expert i ja dalismy radę odstawić dobrych kilka zjazdów z różnych przełęczy a na końcu pokonując "tajemniczy las" przez Psią Trawkę wylądowalismy w Brzezinach skąd zgarneła nas taryfa.



Fotki tukej...

1 komentarz:

Anonimowy pisze...

Bosko... Lza sie w oku kreci bo ja juz sezon zakonczylem (no chyba zeby...)
pozdrawiam, Artur