...żeby sobie potem radzić w bezwietrznych warunkach między falami ;)
Nie no, fitness był, ale ślizgać się dało i rufy/ducki szły jak na Rybol. A wgóle to byłem odwiedzić starych znajomych. A tak całkiem serio to zapomniałem śruby do fina powerbox i nie mogłem odpalić Skate'a 101 litrów ;)
1 komentarz:
...żeby sobie potem radzić w bezwietrznych warunkach między falami ;)
Nie no, fitness był, ale ślizgać się dało i rufy/ducki szły jak na Rybol. A wgóle to byłem odwiedzić starych znajomych.
A tak całkiem serio to zapomniałem śruby do fina powerbox i nie mogłem odpalić Skate'a 101 litrów ;)
Prześlij komentarz