W drugi dzień operowaliśmy na "Romku". Trochę inne nachylenie, nie dające takiego flow'u jak "Lipa". Śniegu ponad kolano, a po odpięciu nart po pas. Niestety trochę pozarastało, więc trzeba szukać lini zjazdu, ale za to można sie poczuć jak prawdziwy lesniczy ;)
Stromy Romek from Lorzelek on Vimeo.

fot. Wsolji
Więcej zdjęć w galerii Wsolji
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz