niedziela, 30 stycznia 2011

Bieszczady na puchowo

Tour de Rawki from Lorzelek on Vimeo.



Spontaniczny wypad skiturowy w Bieszczady w połączeniu z delegacją. Warun wyśmienity chociaż niektórzy mówili, że go brak. Okno pogodowe wypasione. Rysia nie spotkałem, lawiny też nie. Niedźwieć mocno spał ;)
Start z przełęczy Wyżniańskiej (855m) - Wielka Rawka (1306m) - Krzemieniec (1267m) - Wielka Rawka - przełęcz Wyżniańska i mając jeszcze 2h do zachodu słońca uderzam na Połoninę Caryńską (1297m). Potem tylko 5h w aucie przez 370km, z tego pierwsze 50km to istny "rajd Finlandii" czyli droga moja, asfalt głęboko zakopany pod kilkucentymetrową warstwą lodu, ale cieło się ładnie.

Więcej fotek tutaj.

Od Bieszczady na puchowo

Brak komentarzy: