Tour de Rawki from Lorzelek on Vimeo.
Spontaniczny wypad skiturowy w Bieszczady w połączeniu z delegacją. Warun wyśmienity chociaż niektórzy mówili, że go brak. Okno pogodowe wypasione. Rysia nie spotkałem, lawiny też nie. Niedźwieć mocno spał ;)
Start z przełęczy Wyżniańskiej (855m) - Wielka Rawka (1306m) - Krzemieniec (1267m) - Wielka Rawka - przełęcz Wyżniańska i mając jeszcze 2h do zachodu słońca uderzam na Połoninę Caryńską (1297m). Potem tylko 5h w aucie przez 370km, z tego pierwsze 50km to istny "rajd Finlandii" czyli droga moja, asfalt głęboko zakopany pod kilkucentymetrową warstwą lodu, ale cieło się ładnie.
Więcej fotek tutaj.
![]() |
| Od Bieszczady na puchowo |

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz