czwartek, 16 sierpnia 2012
Trochę fotek z Jameos
Bardzo udany wyjazd wakacyjny z opcją pływania na falach na Lanzarocie. Polecany jedyny dobry spot na Lanzie, to Jameos del Agua, gdzie fala wchodzi side lub lekko side-off do wiatru. Wiatr wyjątkowy dobry, w stosunku do Fuerty. Pływałem większość czasu na 4.3 i 4.7. Na 5.3 raptem 3 dni. Fala trudniejsza niż na Glass'ie, ale nie ma co stać w miejscu. Zejście do wody lekko hardcorowe, ale każdy dałby radę (w butach luz, bez butów trzeba mieć twarda skórę na stopach). Na wodzie już bezpiecznie, jak się trzyma dystans do skałoka.
Pod linkiem wrzuciłem conieco fotek ze spotu
Pływałem też w Costa Teguise w Las Chucharas - poza wożeniem się tam i spowrotem w najmocniejszym na wyspie wietrze no i może "wyjściem z zatoki na cyrkowca" nic ciekawego.
W Costa Teguise w Los Charchos przy średnim-wysokim pływie wyjście dużo lepsze i można próbować łapać falę pomiędzy pirsami, ale jest tam mało miejsca.
Na Famarze fala do wiatru cross-on i przy fali do 3m przejście przyboju to już nielada wyzwanie. Do jazdy nadaje się na kite'a, bo na WSie to nie bardzo wiadomo co zrobić z żaglem, chociaż coś tam rzeźbiłem na powrotnym halsie.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)


1 komentarz:
fajne foty :) i art. także,- aż chce się lecieć
Pozdro
Cojones
Prześlij komentarz