Dzień drugi - 5.3 w chmurach (sesja low-wind) a potem 4.7 do wieczora, fala rano do 4m, potem 2-3m.
Powoli oczekuję na dzień przerwy, albo chociaż na 0,5 dnia, bo w tym tempie padniemy tu niedługo w tych warunkach.
Duże sety wchodzą, ludki jakieś takie małe.
Dzień trzeci - trolejbusy nadjeżdżają - Marek chce się na jednego załapać:

Lokalesi stają już dęba na lipie:

Powoli się rozkręcam (czyt. utopione okulary, teraz przywiązuję wszystko sznurkiem):

Marek już jest rozkręcony:
6 komentarzy:
Jaką prognozę - tam tak do września przecież będzie ;-)
To że wieje to wiadomo, ale żeby jeszcze była dobra fala z NNW to już inna inkszość.
W takim razie czekamy na Was w poniedziałek :)
No chyba z fala NE wchodząca za LosLobos? co daje w sumie wałki z E przy Flag czy Glass Beach. Czyli przy wichrze skęcającym lokalnie na N jest idealny side-off i na prawą nogę. Prognoza fali na od poniedziałku jakaś taka kosmiczna, że powoli zbroimy się...
tak tak, NNE, taki byłem zmęczony, że nie wiedziałem co piszę ;)
Do naszego hotelu przyjechał Klaas Voget z ekipą, czyli chyba będzie się działo ;)
Dzisiaj dzień przerwy, 0,5h na wodzie coś tam próbowaliśmym, ale tak miało być - odpoczyn i tyle.
Chyba byliście naprawdę zajechani bo w Cotilo pewnie wiało cały dzień
niestety wiatr z NW w Cotillo jest side-on i rano popadywał deszczyk więc zero akceleracji
Prześlij komentarz